Galeria

nicht schlafen

Reż. Alain Platel Belgia

Grupa mężczyzn gromadzi się wokół drewnianego ołtarza, na którym leżą trzy martwe konie, aby spełnić rytuał. Kim oni są? Z jakiego świata po katastrofie pochodzą? Kim jest znajdująca się pośród nich kobieta? Czy zostanie złożona w ofierze na ołtarzu ich upadającej męskości? To tylko niektóre pytania, które pojawiają się w trakcie oglądania najnowszego spektaklu Alaina Platela. W tej apokaliptycznej wizji współczesności toczy się nieustanna walka nie tylko o przestrzeń życiową, ale także o własne miejsce w nowej, tworzącej się właśnie hierarchii. I chociaż jesteśmy obserwatorami dziwnego rytuału jakiegoś prymitywnego plemienia, to trudno nie odnieść wrażenia, że jest to opowieść z bardzo bliskiego nam świata. Patrząc na tancerzy, którzy dosłownie rozszarpują swoje ubrania, trudno nie widzieć w nich tych wszystkich mieszkańców peryferii naszego świata, dla których katastrofa już się wydarzyła, którzy nie oczekują już wojny, bo stała się ona ich realnym doświadczeniem.

Punktem wyjścia dla spektaklu Alain Platel uczynił muzykę austriackiego kompozytora Gustava Mahlera. To właśnie w jej agresji i nerwowości, pasji i tęsknocie za utraconą harmonią odnalazł inspiracje do spektaklu, będącego mroczną opowieścią o naszej współczesności. Jest to radykalnie piękna opowieść o cierpieniu i śmierci, o upadku cywilizacji i próbach odbudowania relacji na gruzach dawnego świata.

reżyseria: Alain Platel | muzyka i kierownictwo muzyczne: Steven Prengels | dramaturgia: Hildegard De Vuyst | dramaturgia muzyczna: Jan Vandenhouwe | asystent artystyczny: Quan Bui Ngoc | scenografia: Berlinde De Bruyckere | reżyseria świateł: Carlo Bourguignon | reżyseria dźwięku: Bartold Uyttersprot | kostiumy: Dorine Demuynck | zdjęcia: Chris Van der Burght | obsada: Bérengère Bodin, Boule Mpanya, Dario Rigaglia, David Le Borgne, Elie Tass, Ido Batash, Romain Guion, Russell Tshiebua, Samir M’Kirech | menedżer sceny: Wim Van de Cappelle | menedżerka produkcji: Valerie Desmet | tour manager: Steve De Schepper

produkcja: les ballets C de la B | koproducenci: Ruhrtriennale, La Bâtie-Festival de Genève, la Biennale de Lyon, L’Opéra de Lille, MC93 – Maison de la Culture de la Seine-Saint-Denis, TorinoDanza, Holland Festival, Ludwigsburger Schlossfestspiele, Kampnagel Hamburg | dystrybucja: Frans Brood Productions

przy wsparciu: Miasto Gandawa, Prowincja Flandria Wchodnia, władze flamandzkie i port Gandawa

szczególne podziękowania dla: University of Ghent i prof. dr. Paula Simoensa i Marianne Doom, Guya Cuypersa & zespołu, Alexi Williams, Barta De Pauw, Bob i Monir, K49814, Isnelle da Silveira, Lieven Vandeweghe, Griet Callewaert, wolontariuszy i personelu atelier Berlinde De Bruyckere, Pierre’a Philippe’a Hofmanna, Manège de Hoefslag in De Pinte, Warner Classics

premiera: 1 września 2016

„Mroczne i poruszające przedstawienie.”
TheUpcoming.co.uk

„Ten spektakl jest po prostu piękny. Nie możemy oderwać oczu od tancerzy, którzy nieustannie ze sobą walczą, przytulają się, eliminują, kochają, zwalczają się niczym Kain i Abel.”
„La Libre Belgique”

Alain Platel (1959) – belgijski choreograf i reżyser. W 1984 roku utworzył kolektyw twórczy les ballets C de la B, z którym zrealizował spektakle takie jak Vsprs, Gardenia, Bonjour Madame, Pina – Out of Context. Metodą pracy Platela jest wielomiesięczna improwizacja z tancerzami w otwartym procesie twórczym. Kolektyw tworzą tancerze podwójnie wykształceni: klasycznie i współcześnie. Platel jest laureatem wielu międzynarodowych nagród, m.in. Nowe Rzeczywistości Teatralne, Les Prix de la Danse.

Platel o teatrze:
Początkowo nie byłem przekonany do tworzenia spektaklu inspirowanego muzyką Mahlera, bo jego muzyka niezbyt mnie interesowała. Czytałem jednak wtedy sporo o Trumpie i Erdoğanie, terrorze ISIS, Brexicie i nacjonalizmie podnoszącym łeb w całej Europie, co uzmysłowiło mi, jak wiele jest punktów stycznych między naszymi realiami a czasami, w których tworzył Mahler. Wielu moich przyjaciół, którzy obserwowali próby do nicht schlafen, zwracało uwagę, że w spektaklu tym udało mi się uchwycić współczesny strach, niepewność, wszechobecną przemoc w jej nagłych i niespodziewanych wybuchach, mimo że w pierwszym odruchu mieli wrażenie, że spotykają się na scenie z jakimś archaicznym, prymitywnym plemieniem.