Wyzwolić się z siebie – historia życia pewnej filozofki
Tekst sztuki zaczyna się od osobliwego monologu tytułowej bohaterki: „Będę dziś państwa oprowadzać po topografii pamięci Sary Kofman. Nie wiedzą Państwo, kim jest Sarah Kofman. Nie szkodzi. Ona sama próbowała się tego dowiedzieć przez całe życie. Francuska filozofka z kręgu dekonstrukcjonistów, imponujący dorobek, interdyscyplinarna twórczość z zakresu filozofii, sztuki, psychoanalizy, literatury i feminizmu. Proszę nie scrollować Wikipedii. Tam nic nie ma. Ona sama twierdziła wprawdzie, że jej biografia to bibliografia. A jednak po latach zdecydowała się opowiedzieć historię swojego dzieciństwa, rozpiętą między dwiema ulicami i dwiema matkami. Między rue Ordener a rue Labat. Okaże się, że to ostatnia rzecz jaką napisała: być może własny nekrolog”. W sam raz na autoprezentację czy epitafium, nie mówiąc o prologu przedstawienia.
Myliłby się jednak ten, kto by chciał zamknąć spektakl Katarzyny Kalwat w szufladce z biografiami, a to dlatego, że używa ona przypadku Kofman w trochę innym celu. Kalwat wychodzi od autobiografii swojej bohaterki – a więc opowieści, którą francuska filozofka w naturalny sposób autoryzowała, co w tym przypadku jest o tyle istotne, że za historię jej życia ma nam wystarczyć okres niespełna trzech lat – i stara się przyjrzeć konsekwencjom, jakie niesie dla człowieka świadome i otwarcie przyznanie się do swojej przynależności: klasowej, rodzinnej, religijnej, narodowej czy językowej.
Szeroko pojęty krąg tych zagadnień to jeden z ulubionych obszarów zachodniej kultury. Katarzyna Kalwat zajmuje się nim od lat, by wspomnieć choćby znakomity spektakl „Staff only”. W „Kofman” tematyka ta łączy się z francuską kulturą, która – gdy spojrzeć na artystyczne wybory reżyserki – wydaje się jej szczególnie bliska. Za dowód tej tezy niech posłużą nazwiska autorów, których dzieła Kalwat w ostatnich latach adaptowała na scenę: Annie Ernaux, Didier Eribon czy Georges Perec. Widzowie z nieco lepszą pamięcią na pewno przypominają sobie spektakl, będący punktem zwrotnym w jej znakomitej karierze – „Holzwege”, zrealizowany w TR Warszawa w 2016 roku. Fascynacja Kalwat Tomaszem Sikorskim, jednym z najważniejszych awangardowych kompozytorów XX wieku, jest dowodem na inną jej wielką miłość – muzykę, która niejednokrotnie jest w jej spektaklach osobną postacią.
„Ale to nie jest spektakl o Derridzie. Jest o wybitnym umyśle filozofki, zapomnianej w dyskursie zawłaszczonym przez męskocentryczną historię filozofii. Ale właściwie nie o tym – lub nie tylko o tym. To także spektakl o próbie uwolnienia się z formatów tożsamościowych, przybieranych jako mechanizmy przetrwania w obcym kulturowo świecie. Kobiecość i żydowskość Kofman formatują ją już na starcie życia, stając się jej ciężarem, ale i mocą. Nieustanna walka o uznanie jest projektem autokreacyjnym Kofman, która – przeglądając się we wspomnieniu ojca, figurach obu matek i partnerów intelektualnych – stwarza siebie tak, by pasować. Zakłada sartre’owską maskę mauvaise foi, obierając ścieżkę wolności, która tylko do pewnego stopnia jest zgodna z nią samą, z tym, co ją uformowało. Dlatego jej filozoficzne eseje o Freudzie i Nietzschem będą zawsze o tym, jak ukryć siebie w filozoficznym wywodzie tak, by się nie ujawnić; jak schować się w słowach i ukryć to niewypowiadalne doświadczenie traumy wykorzenienia”. (Małgorzata Budzowska, „Czas kultury”).
O teatrze:
Międzynarodowe Centrum Kultury Nowy Teatr to miejska instytucja kultury, założona w 2008 roku, oficjalnie otwarta w 2016. Mieści się w zmodernizowanej hali warsztatowej w dawnej bazie MPO w Warszawie. Nowy Teatr wyrósł z twórczości Krzysztofa Warlikowskiego, który w radykalny sposób otworzył sztukę teatru na ważne społecznie, często kontrowersyjne tematy oraz eksperymenty formalne. Instytucja produkuje i prezentuje teatr poszukujący, polski i zagraniczny, tworzy miejsce dialogu i współpracy, nowej sytuacji artystycznej, wolne pole działań dla zaproszonych artystek i artystów. Nowy Teatr chce być miejscem artystycznego poszerzenia pola walki, polegającego na odważnym stawianiu pytań o naturę i kondycję ludzką oraz o kształt wspólnoty, jaką tworzymy.
O reżyserze:
Katarzyna Kalwat, absolwentka Wydziału Reżyserii Akademii Teatralnej w Warszawie i Wydziału Psychologii Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie. Głównym obszarem jej zainteresowań jest tożsamość oraz strategie autokreacji. W swoich pracach bada performatywny wymiar języka. Podejmuje temat aktu pisania jako aktu upubliczniania, wykorzystując medium teatru do badania ukrytego potencjału tekstu. Od 2016 roku pracuje na najważniejszych scenach w Polsce m.in. w TR Warszawa, Nowym Teatrze w Warszawie, Narodowym Starym Teatrze w Krakowie, Teatrze Łaźnia Nowa w Krakowie czy jednym z jej ulubionych Wrocławskim Teatrze Współczesnym. Laureatka m.in. nagrody O!Lśnienia, głównej nagrody w Ogólnopolskim Konkursie na Wystawienie Polskiej Sztuki Współczesnej, drugiej nagrody na Ogólnopolskim Festiwalu Sztuki Reżyserskiej „Interpretacje” w Katowicach, Wrocławskiej Nagrody Artystycznej za rok 2023. Stypendystka Rządu Francuskiego, Instytutu Francuskiego, Fundacji Cité internationale des arts w Paryżu.